Hej, siemanko, witajcie czytelnicy! :3
Tym razem skróciłam ten przycisk muzyki, ogółem nie mam pojęcia, czy w ogóle jej używacie, ale jeśli tak, to możecie dać sygnał w postaci komentarza tutaj :D Tak ytbersko trochę pojechałam, ale to dobrze, bo właśnie o portalach społecznościowych tu dziś będzie.
Napiszę tu wszystko ze swoich doświadczeń. Po pierwsze dzisiaj każdy ma facebooka. Portal niby założony jako praca magisterska, czy jakakolwiek inna z tego co pamiętam, a teraz rozrósł się do czegoś tak niewyobrażalnego. Oglądałam dokument, w którym pokazywali, jak wygląda działanie facebooka i powiem wam, że mnie zaskoczyli. Mają kilka wielkich na hektary (z tego, co pamiętam) hal, w których są dyski każdego profilu. Dlatego nie ma tak, że jak usuwamy profil to on znika. On sobie nadal siedzi w tej hali, no bo przecież nie opłaca im się szukać tego jednego Nowaka, który usunął profil, w pierdyliardach innych dysków. Portal przynosi niebotyczne zyski i tak samo niebotyczne nakłady pieniędzy są potrzebne, żeby go utrzymać. Wszyscy piszą na nim wszystko - dokumentują filmami i zdjęciami swoje życie, ale tylko tak, żeby wszystko wyglądało pięknie. Przeciwieństwem jest na przykład polski Twitter. Zasadą jest, żeby nie posiadać swojego zdjęcia jako ikonki, napisać w bio to, co najważniejsze. Na tt z kolei piszesz o wszystkim. Twitter to taki monolog, który prowadzisz sam ze sobą i liczysz na to, że ktoś na niego zareaguje. Nie mówię oczywiście, że to jest sposób w jaki z tego portalu się korzysta, bo nie, przecież można go uważać za drugi facebook, ale w większości ludzie używają go w ten sposób.
Ogółem rzecz ujmując, po głębszym zastanowieniu się uznaję, że portale społecznościowe dzielą się na:
- te dla hipsterów i ludzi, którzy potrzebują się wygadać
- te dla swagów, fejmów i tych, którzy albo chcą nimi być, albo nie chce im się wymyślać czegoś konkretniejszego.
Jest bowiem prosty podział - facebook idzie w parze z instagramem, youtubem i snapchatem, zaś twitter z tumblrem, vine'em, wattpadem i bloggerem. Przynajmniej z mojej perspektywy tak to wygląda, chociaż teraz, ostatnio, te granice się zacierają i w zasadzie nie wiem, czy to dobrze, czy nie.
Postanowiłam zrobić krótką charakterystykę. Oto ona:
- Facebook - portal do komunikacji z twoimi znajomymi, tworzenia stron tematycznych. Ludzie w większości starają się, by ich profil był idealny i przerysowany, każde zdjęcie nie ma w sobie krzty naturalności. Czekanie na dużą ilość like, kom, wiadomości, powiadomień i znajomych. Świetny sposób na znalezienie pomocy w danym temacie, kupno np podręczników szkolnych, czy zakomunikowanie czegoś dużej grupie ludzi. Nie masz fb - nie istniejesz;
- Twitter - portal również do komunikacji, aczkolwiek przez większość polaków uważany za swego rodzaju anonimowy pamiętnik. Ludzie w większości starają się wyróżnić wyglądem swojego profilu, niektórzy sami robią swoje ikonki i headery (profilówki i zdjęcia w tle). Miejsce dla fangirls, idealny do komunikacji z idolem. Ma go większość sławnych ludzi. Dużo akcji, które służą informowaniu o czymś, podniesieniu na duchu, akcje związane z idolami, czy te na zabicie nudy (100pytan, twitterowe imprezy). Dużym minusem są częste kłótnie fandomów i duża ilość dram;
- Instagram - portal służący do udostępniania zdjęć, które tak jak w pzypadku facebooka, powinny być idealne. Ludzie dzielą się wszystkim, co jest dla nich interesujące, czy warte zrobienia zdjęcia. Świetne miejsce do śledzenia życia idola;
- Tumblr - większość osób korzysta z niego anonimowo. Świetne miejsce do udostępniania swoich wytworów artystycznych, ponieważ można tam pisać jak i udostępniać zdjęcia i filmy. W zasadzie tumblra możnaby używać zamiast każdego portalu, ponieważ jest wg mnie połączeniem vine, twittera, wattpada i instagrama. Świetny do szukania inspiracji;
- YouTube - dużo o nim mówić nie muszę. Jeden z lepszych portali, jakie kiedykolwiek powstały. Można na nim znaleźć wszystko - od śmiesznych filmów, przez poradniki, gry, filmy, bajki do muzyki. Dużo raków, które chcą ale nie potrafią, jednak da się z tym żyć;
Opisałam te główne i najpopularniejsze strony, tak, jak ja je postrzegam. Z chęcią przeczytam wasze przemyślenia na ten temat :)
Ogółem rzecz ujmując, po głębszym zastanowieniu się uznaję, że portale społecznościowe dzielą się na:
- te dla hipsterów i ludzi, którzy potrzebują się wygadać
- te dla swagów, fejmów i tych, którzy albo chcą nimi być, albo nie chce im się wymyślać czegoś konkretniejszego.
Jest bowiem prosty podział - facebook idzie w parze z instagramem, youtubem i snapchatem, zaś twitter z tumblrem, vine'em, wattpadem i bloggerem. Przynajmniej z mojej perspektywy tak to wygląda, chociaż teraz, ostatnio, te granice się zacierają i w zasadzie nie wiem, czy to dobrze, czy nie.
Postanowiłam zrobić krótką charakterystykę. Oto ona:
- Facebook - portal do komunikacji z twoimi znajomymi, tworzenia stron tematycznych. Ludzie w większości starają się, by ich profil był idealny i przerysowany, każde zdjęcie nie ma w sobie krzty naturalności. Czekanie na dużą ilość like, kom, wiadomości, powiadomień i znajomych. Świetny sposób na znalezienie pomocy w danym temacie, kupno np podręczników szkolnych, czy zakomunikowanie czegoś dużej grupie ludzi. Nie masz fb - nie istniejesz;
- Twitter - portal również do komunikacji, aczkolwiek przez większość polaków uważany za swego rodzaju anonimowy pamiętnik. Ludzie w większości starają się wyróżnić wyglądem swojego profilu, niektórzy sami robią swoje ikonki i headery (profilówki i zdjęcia w tle). Miejsce dla fangirls, idealny do komunikacji z idolem. Ma go większość sławnych ludzi. Dużo akcji, które służą informowaniu o czymś, podniesieniu na duchu, akcje związane z idolami, czy te na zabicie nudy (100pytan, twitterowe imprezy). Dużym minusem są częste kłótnie fandomów i duża ilość dram;
- Instagram - portal służący do udostępniania zdjęć, które tak jak w pzypadku facebooka, powinny być idealne. Ludzie dzielą się wszystkim, co jest dla nich interesujące, czy warte zrobienia zdjęcia. Świetne miejsce do śledzenia życia idola;
- Tumblr - większość osób korzysta z niego anonimowo. Świetne miejsce do udostępniania swoich wytworów artystycznych, ponieważ można tam pisać jak i udostępniać zdjęcia i filmy. W zasadzie tumblra możnaby używać zamiast każdego portalu, ponieważ jest wg mnie połączeniem vine, twittera, wattpada i instagrama. Świetny do szukania inspiracji;
- YouTube - dużo o nim mówić nie muszę. Jeden z lepszych portali, jakie kiedykolwiek powstały. Można na nim znaleźć wszystko - od śmiesznych filmów, przez poradniki, gry, filmy, bajki do muzyki. Dużo raków, które chcą ale nie potrafią, jednak da się z tym żyć;
Opisałam te główne i najpopularniejsze strony, tak, jak ja je postrzegam. Z chęcią przeczytam wasze przemyślenia na ten temat :)
Insignis
Ps. Nieobecność spowodowana była wyjazdem i brakiem weny. Teraz nowa szkoła, ale mam nadzieję, że przez te dwa pozostałe dni napiszę tyle notek, żeby na cały wrzesień wystarczyło a potem, po pierwszym miesiącu w liceum będzie już chociaż trochę z górki