"Łatwe jest zejście do piekieł. Jego bramy są otwarte dniem i nocą...", ale kiedy już się tam wejdzie, bardzo trudno jest się wydostać.
Ten blog to pamiętnik (nie)typowej dziewczyny, która potrzebuje podzielić się swoimi myślami, jak każdy "pisarz".

niedziela, 12 czerwca 2016

Co to i po co to?

         Dzisiaj. Dnia 12.06. Kiedy powinnam się uczyć na pytanie z geografii. Ja przybieram nowe pseudo artystyczne, aby założyć ten oto blog. Ten blog, który będzie moim debilnym pamiętnikiem, z którego będę korzystać może i nawet codziennie, kto wie.
         Moje nowe pseudo artystyczne, czyli rzecz na którą straciłam prawie godzinę. Wybrałam Insignis, co z łaciny oznacza "rzucający się w oczy", jeśli ufać tłumaczowi. Myślę, że to w większości przypadków do mnie pasuje, a przynajmniej chciałabym, żeby tak było. Jestem typem osoby, która może nie tyle lubi być w centrum uwagi, co lubi się wyróżniać. Lubię to uczucie, kiedy ludzie się na ciebie patrzą z miną mówiącą "wow", albo "co kurwa". Nie jestem z kolei typem osoby, która przejmuje się opinią innych. Myślisz, że jestem fajna? Supi. Myślisz, że jestem zjebana? Supi, ale pierdol się. Nie ma nic pomiędzy.
         Kim jestem? Aktualnie to szesnastoletnią dziewczyną, która już zdążyła odnaleźć pasję, ustalić sobie cel w życiu, określić swoją orientację jako biseksualizm. Pasja? Pisarstwo. Cel? Wydanie książki? Biseksualizm? Tak i jestem z tego dumna. Dumna to nie znaczy, że ostentacyjnie to pokazuję. Może pokazuję to tylko w 20 procentach. Może troszkę więcej. Dlaczego uznałam, że jestem biseksualna? Kurcze, jeśli ktoś z was ma zachwiania orientacji to wie, jak to jest. Myślisz o tym, aż w końcu albo dajesz sobie spokój, albo wychodzi ci takie coś. Miałam chłopaka jakieś dwa lata temu i wiecie, to nie był poważny związek, ok. Może nie powinnam się określać, skoro nawet nie miałam z chłopakiem swojego pierwszego razu. Tylko, co mam zrobić, skoro bardzo spodobała mi się dziewczyna? I co mam zrobić, skoro kilka miesięcy wcześniej tak samo podobał mi się chłopak? A co jeszcze mam zrobić, skoro kilka miesięcy później spodobała mi się jeszcze inna dziewczyna, a potem... A potem poczułam do niej coś, czego nie czułam do nikogo innego nigdy? Nie wiem. Nie wiem, czy to, o robię, to to, co będę robić zawsze. Ale jak na razie uznaję to za normalne i wspaniałe. Bycie z nią to rzecz, która jest dla mnie najlepsza i najważniejsza. Kocham ją i nie wstydzę się tego. Miłość jest piękna, nawet taka. Odbiegając od tego. Co lubię? Książki, gry, muzykę. Książki fantasy, gry strzelanki (z wyjątkiem ukochanego Assassin's Creed), muzyka różna (jak na razie Adam Lambert, Troye Sivan i każdy z bliźniaczych Trap/Chill/House/Bass Nation). Social media? Twitter i tumblr, z czego to drugie w znacznie mniejszym stopniu. Linki podam w zakładkach.
         To jest pierwszy post i w zasadzie nie wiem, co mam tu pisać. Jak na razie to chyba wszystko.
         Jeśli przez to przebrnąłeś, to podziwiam cię.
Insignis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz